Wyjeżdżasz w góry - pada. Chcesz zwiedzić trzewia Big Bena - przykro mi, jest w remoncie. Masz ochotę popływać w morzu - plaża zamknięta, rekiny. Czy jesteś jedną z osób, które przeżyły urlopowe rozczarowanie i teraz zastanawiają się, jak zapewnić sobie udane wakacje?
Rezerwacja biletów lotniczych lub kolejowych to rutyna, którą powtarzasz za każdym razem, gdy chcesz wyjechać na wakacje. Dlaczego to robisz? Zapewne dlatego, że zaklepanie miejscówek daje ci komfort psychiczny. Dzięki temu wiesz, że nikt nie zajmie twojego miejsca, a każde – drogie czy tanie linie lotnicze - przetransportują cię tam, gdzie pragniesz. Logika podpowiada, że jeśli dobrze zaplanujesz także pozostałe etapy urlopu, czeka cię dobra, niezakłócana niczym zabawa. Prawda?
Niezupełnie. Plany mają bowiem złośliwą tendencję do psucia się w najdrobniejszych szczegółach - a szczegóły te są zwykle początkiem wielkiej lawiny. Błędy mogą wynikać ze złośliwości rzeczy martwych, ale również ich powodem może być twoja niedoskonałość. Tak bywa na przykład wówczas, gdy przygotujesz się do wylotu linią Wizzair w czwartkowe popołudnie, w rzeczywistości mając zarezerwowane bilety na lot Ryanairem w środowy poranek. Jednak aby wszystko się skomplikowało, wystarczy o wiele mniejsze potknięcie.
Niezależnie od tego, czy przywiązujesz wagę do planów, czy też jesteś wakacyjnym lekkoduchem, proponujemy ci wakacje innego rodzaju. Dokładniej - podróż totalnie improwizowaną. Na czym ona polega? Na tym, że przewidujesz z grubsza, co będzie ci potrzebne – zazwyczaj trochę ubrań, szczoteczka do zębów i garść banknotów - po czym pakujesz plecak i pędzisz na lotnisko lub dworzec kolejowy. Następnie wsiadasz w to, co przyjedzie lub przyleci jako pierwsze, kontynuując wędrówkę do czasu, aż wydasz połowę wakacyjnego budżetu. Wówczas robisz zwrot i kierujesz się w stronę domu.
Powyższy pomysł może wydawać się szalony, ale sprawdziło go wiele osób - i większość była usatysfakcjonowana. Turyści na improwizowanych wycieczkach nie wiedzą bowiem, czego mogą się spodziewać, często doświadczając takiego uczucia po raz pierwszy w życiu. Owa nieprzewidywalność zapewnia wiele wrażeń, będąc świeżym, intrygującym uczuciem dla każdego, kto toczy ustabilizowane, nieco monotonne życie.
Jeśli zatem nadal nie masz pomysłów na spędzenie urlopu, a jednocześnie cechuje cię odwaga i odrobina szaleństwa - daj się ponieść. Wsiądź do samolotu byle jakiego i popędź tam, gdzie cię poniosą oczy. Spędzonego w ten sposób miesiąca, tygodnia, a nawet jednego dnia, nie zapomnisz przez długi czas.